Trekking Nepal - 2006
Od pomysłu do realizacji minęły dwa lata i pomysł, który zrodził się w głowie Waldka ziścił się.
Samolotem z Warszawy do Katmandu wyleciały cztery osoby - członkowie Katowickiego Klubu
Speleologicznego: Krystyna (Krista) Gawrońska, Waldemar (Waldi) Styrna, Ryszard (Kuba) Kubac (autor)
oraz pracujący ze mną w firmie Bombardier-ZWUS kolega Krzysztof Ważbiński. Dla mnie rozpoczęła się
wyprawa życia, która za mną "chodziła" od lat 70. ubiegłego roku (jak ten czas leci, rocznik półwiekowy 51).
Wypada wspomnieć przyjaciół, którzy pracowali ze mną w firmie ZWUS, a wtedy moja fascynacja górami
wysokimi będzie zrozumiała.
Jerzy Kukuczka, Ignacy Nendza, Paweł Pallus, śp. Piotr Skorupa, Henryk Szymik, Dariusz Kośny, stąd mój
udział w pracach organizacyjnych, doposażeniu w sprzęt górskich wypraw klubowych, środowiskowych
i narodowych, stąd znajomości z ludźmi uprawiającymi ten sport.
Tyle wspomnień. Projekt przejścia dwóch tras trekkingowych wymusił prawie dwumiesięczny pobyt w Himalajach.
I Trekking: wkoło Annapurny (8091 m), Sanktuarium Annapurny z Bazą GłównąNie podejmuję się pisania wspomnień z trekkingu (byłaby to pokaźna książka), chcę zapoznać Was z przebiegiem tras i ciekawostkami przyrodniczo - sakralno - budowlanymi.